Streszczenie
Artykuł analizuje wprowadzenie do polskich szkół przedmiotu „edukacja zdrowotna”, ze szczególnym uwzględnieniem zmian dokonanych w latach 2024–2026. Postawiono tezę, że konstytucyjnie dopuszczalna troska państwa o wiedzę i bezpieczeństwo zdrowotne uczniów może nabierać cech autorytaryzmu sektorowego, gdy administracja przekształca obowiązkową szkołę z miejsca przekazywania sprawdzalnych wiadomości w narzędzie formowania postaw, wartości i nawyków w dziedzinach należących do rdzenia autonomii osoby i rodziny. Analizie poddano podstawy programowe, ustawowe upoważnienia, prawa rodziców oraz standard strasburski. Następnie zestawiono współczesny model z marksistowsko-leninowską i peerelowską koncepcją wychowania. Wykazane podobieństwa mają charakter funkcjonalny, nie genealogiczny: dotyczą prymatu administracyjnie określonego celu społecznego, legitymizacji programu przez monopol „naukowości”, kształtowania pożądanych dyspozycji oraz przenoszenia oceny z wiedzy na życie ucznia. Rozdzielenie w 2026 roku obowiązkowej edukacji zdrowotnej i nieobowiązkowego komponentu „zdrowie seksualne” ogranicza konflikt, lecz go nie usuwa, ponieważ rdzeń obowiązkowy pozostaje szeroko formacyjny, a granica między oboma przedmiotami nie jest szczelna.
Citation rules
Licence